Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineptasiorki blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ALBATROS
102735 odwiedzin | wpisów: 9, komentarzy: 37, obserwuje: 24

Proszęęęęęęę pomóżcie...

autor: ptasiorki blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nadal stoimy,nadal czekamy na podział działki...

Przy okazji cały czas zastanawiamy się czy damy radę...
Nie ma co się oszukiwać - nasze zarobki nie przekraczają średniej krajowej...
Widmo kredytu na resztę życia nie możliwa niestety :(
Bo może wtedy nie mielibyśmy tyle wątpliwości...
Przy okazji wynajmujemy cały czas mieszkanie,a to nie mały koszt...
I w sumie jeśli Mąż nie wyjedzie za granicę to nie ma jakichkolwiek szans...

Dlatego myślimy coraz bardziej nad sprzedaniem działki
i kupnem mieszkania około 55m2 - 3pokoje i obowiązkowo balkon ;)
Dowiadujemy się i pytamy... I znowu zonk...
Czynsz to kwota około 500zł plus kredyt na 50tys to też około 500zł,
do tego standardowe rachunki i pewnie z 1500zł miesięcznie się uzbiera...

Jesteśmy młodzi,może nawet bardzo młodzi...
Chcemy tylko mieć swoje cztery kąty i nie bydź dziadami do końca życia... 

Osobiście boje się najbardziej,że przy budowie będziemy wyrzekali się wszystkiego...
A potem nadal będziemy wyrzekali się wszystkiego,bo trzeba dom wykończyć...
Potem rachunki,a to trzeba poprawić,a to tamto... Taka studnia bez dna...
I będzie dom,dom,dom....

Może mamy dziwaczne podejśćie do życia,
ale prócz chęci posiadania własnych kątów chcemy mieć możliwość wyjechania na chodźby tygodniowe wakacje,które cały czas przed nami :(
I nie odmawiania sobie nowego ciucha,czy rzeczy dla córci,bo dom :/

Tak bardzo nie wiemy co robić...

 


Komentarze (9)
autor:necik  dodano: 2012-03-19 | 20:20:56
Ładny domek :)wysłałam prywatną wiadomość warto walczyc o swoje marzenia:))Pozdrawiam
autor:martadaniel  dodano: 2012-03-19 | 20:41:42
Ciężka sprawa...Musicie być 100% pewni,że chcecie tego domu, bo sama budowa to nie lada wyzwanie, nie mieszając w to pieniędzy. Jest tyle sytuacji nerwowych,że człowiek czasem ma dość wszystkiego. My tez jesteśmy dość młodzi, nawet bardzo - tak nam się wydaje, a wzięliśmy kredyt na 30 lat, staramy się żyć normalnie, nie tylko domem, ale to nie możliwe - tak na prawdę od roku żyjemy tylko domem. Na pocieszenie mój Daniel wczoraj powiedział: " na 40- stkę, to będziemy mieć super. Odchowane dzieci, dom, luz blues" - Oby się nie mylił.
Trzymam kciuki za mądre decyzje. Na prawdę wspaniale jest teraz pokazywać komuś swoje 4 kąty, takiej dumy to dawno nie czułam.
autor:naszasielanka  dodano: 2012-03-19 | 20:59:35
Ja nigdy nie byłam fanką domu, ale ceny mieszkań są porażające... poza tym piszesz, że jesteście młodzi może za parę lat będziecie mieć więcej dzieci, a wtedy 55m to będzie mało, owszem zawsze można sprzedać mieszkanie zacząć budowę... trudna sprawa, trudne decyzje jedno co wiem, to na Waszym miejscu działki bym nie sprzedawała, ziemia zawsze będzie w cenie, pozdrawiam
autor:lilie  dodano: 2012-03-19 | 21:39:36
chyba nikt nie wie czy biorąc kredyt będzie mógł płacić raty za 10 lat a co dopiero 20 czy 30. no ale inaczej wybudować się nie da i trzeba wierzyć że sę da. Powoli ale zawsze mieć coś swojego.
my budujemy mały domek,na jednym poziomie bo skąd mam wiedzieć czy za pare lat będe miała pieniądze żeby duży dom opalić i utrzymać a mały zawsze jest mniej kosztów.
Ten dom to nasze marzenie a o marzenia trzeba walczyć i dążyć więc jak i wy marzycie o takim domku to warto spróbować. Wiadomo że jest sporo wyrzeczeń ale ten fakt że będzie się kiedyś miało te swoje 4 kąty... niezastąpione. Pozdrawiam
Tytuł: Szczesciarze
autor:naszadabrowka  dodano: 2012-03-20 | 03:14:39
Tyle przed Wami wyborow i zycze Wam, zeby byly TYLKO wasze wlasne i najlepsze. Osobiscie NIGDY nie wyzbylabym sie wlasnego kawalka ziemi. Od dwoch lat chodze w starych ciuchach, ktore kupowalam jeszcze w stanach, w czasie pracy. Coreczka ma ponad rok a ja wciaz dodzieram spodnie ciazowe i kupuje minimum w najtanszych sklepach. Nie moge doczekac sie kiedy sprzedamy kawalerke. Zycie w bloku to dla mnie wiezienie dla ciala i umyslu. Praca Meza to Nasze ciagle rozstania. Ludzie sa rozni i maja rozne potrzeby. Najwazniejsze jest zeby byc soba i zyc dla siebie ale przede wszystkim nie wolno sie poddawac. NIGDY!
autor:hubcio  dodano: 2012-03-20 | 08:56:36
Dołączam się do opinii, że macie "twardy orzech do zgryzienia". Musicie wszystkie za i przeciw przemyśleć i rozważyć. Budowa to ciężki okres, dużo wyrzeczeń, ale ile satysfakcji jak patrzycie na swoją pracę, zwłaszcza jak coś uda się zrobić samemu. My odwlekaliśmy budowę bardzo dłuuugo,bo mój mąż bał się jak diabeł święconej wody. Przez 11 lat remontowaliśmy stary drewniany dom, masakra. Teraz, gdy jego mamuśka, a "moja kochana" T...narobiła kłopotu to wreszcie zgodził się na budowę. Mamy kredyt na 25 lat, to w naszym wieku do śmierci już chyba. Teraz wiem, że im wcześniej, tym lepiej. Gdybyśmy zdecydowali się 13 lat temu to już pół kredytu było by za nami.... Ale nie ma co gdybać! Pozdrawiam i trzymam kciuki za mądrą decyzję
autor:1oley  dodano: 2012-03-20 | 14:56:35
Marzenia są po to by je spełniać ale czasem nasze cele stawiamy sobie zbyt wysoko.
My wiedzieliśmy, że chcemy domek i to jest właśnie marzenie jakie postanowiliśmy zrealizować. Niestety fakt zarobków zweryfikował nasze plany na tyle, że projekt który wybraliśmy nie jest tym jedynym wyśnionym i wymarzonym lecz takim który spełniał większość naszych oczekiwań a przy tym był najtańszy. Niestety jak byśmy chcieli wybudować nasz ideał ten jedyny to nie dali byśmy rady i zostali z nie wybudowanym domem i kredytami na karku. Wiem co piszę mój kolega z pracy tak właśnie zrobił. Mieszka teraz z rodzicami (on+ żona+2 dzieci) spłaca kredyty a dom to wieczna budowa bez perspektyw na dokończenie. Ale zawsze mówił, że on nie będzie budował czegoś co nie spełnia jego oczekiwań w 100% Dom miał być durzy i nowoczesny. Jak ja mówiłem jeszcze kilka lat temu, że zamierzam budować nasz malutki domek to się śmiał ze mnie, że "kurnik" stawiam. Ostatnio przyznał, że jednak to ja miałem rację stawiając mały domek, bo ja będę mieszkał już w swoim "kurniku" a on nadal z rodzicami.
Tak więc czy spełniać marzenia ?? Owszem jak najbardziej.
Czy wszystkie ?? A czy na pewno to czego pragniesz jest ci naprawdę niezbędne ??
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia.
Tytuł: DYLEMATY
autor:rakso98  dodano: 2012-03-26 | 11:45:44
nie wiem jak duza macie działke, ale jesli mozna wybudowac dom parterowy to po co pchac sie w poddasza-ich koszt jest duzy.i schodzenie po schodach po szklanke wody- za jakis czas bedzie udrenka.Im prostrzą bryłe domu wybierzesz, im prostrzy dach tym taniej, co nie znaczy bylejak. popatrz na projekty nowoczene- banalni proste!!! tylko u nas buduje sie takie pseudo dworki. jesli masz sucha dzialke, nie musisz sie nie wiadomo jak podnosic z fundamentami. zrób zwykły fundament monolityczny, strop tez.niech cie nie nabieraja na ..tak pani tak musi miec...im prosciej tym lepiej.ja mam zwykly strych bez ocieplenia dachu-bo cche miec strych -tyle ze trzeba porzadnie ocieplic strop. taki strych maja moi rodzice i sprawdza sie. słucham starych fachowców bo te niby nowoczen=sne rozwiazania czesto sa drogie i zeby cokolwiek naprawic trzeba rozwalac wszystko po drodze.dom jest po to by mieszkac w nim a nie zeby sie nim chwalic, i jako rzecz ma nam słuzyc a nie my jemu. powodzenia
autor:tamara19  dodano: 2014-05-08 | 13:34:47
JAK CZYTAM TWÓJ WPIS ..MOJE ZMARTWIENIA PRZELAŁAŚ NA BLOGA :) jesteś o jedną ważną sprawę do przodu.. MASZ ZIEMIĘ!
MY na każdym etapie boimy się jak to będzie, mamy kredyt sprzedane mieszkanie, dom jest w trakcie urządzania i powiem tak mamy mały minimalizm podstawy do życia, meble z mieszkania itp. Roczek mojej córki robiłam na ogrodzie u teściów i takie przyjęcia są piękne dla takich chwil walczę o mój dom i spełnienie moich marzeń! Wiem po teściach jakie to cudowne mieć dom, zrobić grilla, otworzyć taras i wyjść na trawę w dresie :) Ja mam 28 lat i zawsze sobie powtarzam jestem młoda dam radę!
Aby dodać komentarz musisz się zalogować - logowanie

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się - rejestracja
Moc: 21 kW
Moc: 17 kW
Moc: 11 kW